Klub

Rozgrywki

Multimedia

Futsal

Bracia Pieczyńscy niczym bokserzy26 / 11 / 2011

Bracia Pieczyńscy niczym bokserzy

- W pierwszej połowie przyjęliśmy mały nokaut. W drugiej odsłonie wypunktowaliśmy rywali niczym bokser - powiedział na gorąco po meczu Łukasz Pieczyński, strzelec dwóch goli. Akademia mimo iż przegrywała już 0:2 ograła Gwiazdę Ruda Śląska 5:2.

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Akademii. W 4. minucie Dawid Hajnc dostał podanie, podciął piłkę która przeleciała nad Maciejem Foltynem. Sytuację próbował ratować jeszcze Marcin Stanisławski, ale nie zdołał powstrzymać nadbiegającego Michała Słoniny. Pięć minut później Słonina wyprowadzając kontrę podawał piłkę do kolegi. Na linii podania znalazł się Mateusz Mika i nieszczęśliwie przeciął podanie kierując piłkę do własnej bramki. Mogło wydawać się, że kolejna porażka aktualnych mistrzów Polski stanie się faktem.

Stało się jednak inaczej. Jeszcze przed przerwą Dominik Solecki i Łukasz Pieczyński celnymi strzałami wyrównali stan meczu na 2:2. Po zmianie stron na trybunach zagościła fantastyczna atmosfera. W pniewskiej hali zaistniało zjawisko symbiozy pomiędzy zawodnikami a kibicami. Fani Akademików od pierwszych sekund drugiej połowie rozpoczęli głośny doping. Bardzo szybko zaowocowało to kolejnymi golami. Dwoma trafieniami popisał się Dariusz Pieczyński a gdy goście wycofali bramkarza Łukasz Pieczyński skierował piłkę do pustej bramki.

Zwycięstwo z Gwiazdą ma ogromne znaczenie dla zespołu Akademii. Zespół Klaudiusza Hirscha (nieobecnego dziś z powodu choroby) do zaplanowanego za tydzień wyjazdowego spotkania z krakowską Wisłą podejdzie w znacznie lepszych humorach.

AKADEMIA FC PNIEWY - GWIAZDA RUDA ŚLĄSKA 5:2 (2:2)

Bramki: 0:1 Słonina (4.), 0:2 Mika (9.samobójcza), 1:2 Solecki (14.), 2:2 Ł.Pieczyński (18.), 3:2 D.Pieczyński (22.), 4:2 D.Pieczyński (34.), 5:2 Ł.Pieczyński (37.)

 

Pozostałe informacje

< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 >

© 2011 - Wszelkie prawa zastrzeżone - NOTA PRAWNA