Klub

Rozgrywki

Multimedia

Futsal

Magiczna ósemka przyniosła trzy punkty07 / 01 / 2012

Magiczna ósemka przyniosła trzy punkty

Osiem - to bez wątpienia cyfra meczu, która miała szczególne znaczenie przy okazji meczu mistrza Polski i beniaminka ekstraklasy futsalu.

Borykająca się ze sporymi problemami kadrowymi Akademia FC Pniewy nie mogła zagrać dziś bez ośmiu zawodników. W protokole meczowym po stronie gospodarzy pojawiło się zaledwie osiem nazwisk. Po meczu okazało się, że piłka ośmiokrotnie po strzałach zawodników znajdowała drogę do siatki. Spotkanie miało szczególny przebieg. Na trybunach pojawiła się blisko pięćdziesięcioosobowa grupa sympatyków ze Zduńskiej Woli. Miejscowi fani nie zamierzali siedzieć bezczynnie. Dzięki kapitalnemu dopingowi widowisko zyskało na jakości. Dziękuje i gratuluję kibicom. Zaprezentowali się dziś znakomicie - twierdził po meczu kapitan AFC Bartosz Łeszyk.

Trener Klaudiusz Hirsch na spotkanie z Gattą wybrał dość nietypową strategię. Już w 3. minucie postanowił wycofać bramkarza i akcje ofensywne budować z przewagą jednego gracza w polu. Nie przyniosło to jednak pożądanych efektów. Goście spokojnie starali się stwarzać dogodne sytuacje. Ich starania przyniosły rezultat w 10. minucie - wówczas to Marcin Olejniczak wykorzystał trzecią dobitkę i otworzył jak się później okazało worek z golami.

Na kolejne trafienia publiczność musiała czekać dość długo. Akademicy drugą połowę rozpoczęli w najlepszy z możliwych sposobów. W ciągu pięciu minut trzykrotnie pokonali Adama Miłosińskiego i zaczęli kontrolować przebieg gry. Podopieczni Wojciecha Sopura nie zamierzali poddawać się. Zdobyli nawet kontaktowego gola, ale później w ciągu kilkunastu sekund Frane Despotović i Łukasz Pieczyński rozwiali ich nadzieje na choćby remis.

Między słupkami AFC po kilku latach pojawił się Szymon Jankowski. Jego występ można uznać za bardzo udany. W kilku sytuacjach ratując zespół przed utratą gola spisał się znakomicie. - My ten przegraliśmy w przerwie. Gospodarze pokazali nam, że nie liczy się ilość graczy ale ich jakość  - stwierdził były zawodnik Akademii Marcin Stanisławski.

AKADEMIA FC PNIEWY - GATTA ZDUŃSKA WOLA 5:3 (0:1)

Bramki: 0:1
Olejniczak (10.), 1:1 Lebiedziński (23.), 2:1 Wojciechowski (23.), 3:1 Łeszyk (25.), 3:2 Marciniak (33.), 4:2 Despotović (36.), 5:2 Ł.Pieczyński (36.), 5:3 Milewski (38.)

Akademia
: Jankowski, Przybylski, Łeszyk, Pieczyński Ł, Despotović, Wojciechowski, Solecki, Lebiedziński

Gatta: Miłosiński, Adamski, Olejniczak, Marciniak, Szymczak, Bielichowski, Wójcik, Stanisławski, Oleszczyk, Strzelczyk, Milewski, Rachubiński

Pozostałe informacje

< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 >

© 2011 - Wszelkie prawa zastrzeżone - NOTA PRAWNA