Klub

Rozgrywki

Multimedia

Futsal

Hirsch: Lepiej żeby skuteczność przyszła w play-offach29 / 02 / 2012

Hirsch: Lepiej żeby skuteczność przyszła w play-offach

Rozgrywki ekstraklasy futsalu wchodzą w decydującą fazę. Do końca sezonu regularnego pozostały cztery kolejki. Każdy klub chce wypracować sobie jak najlepszą pozycję - tak aby w play-offach zagrać z najwygodniejszym rywalem.

Nikt nie przewidywał, że spotkanie w Bielsku-Białej będzie należało do łatwych. Mimo, iż Akademia zagrała jeden z najlepszych meczów w tym sezonie zawodnicy mistrza Polski musieli zejść z parkietu w roli pokonanych. Podopieczni trenera Klaudiusza Hirscha po długiej i meczącej podróży zaprezentowali się z dobrej strony. - Z przebiegu meczu lepiej chyba, żeby po końcowej syrenie na tablicy wyników widniał remis. Akademia grała lepiej niż my i miała więcej sytuacji. Nie zawsze jednak mając przewagę wygrywa się spotkanie - mówił Jan Janovsky, czołowy zawodnik Rekordu. To właśnie po jego zdecydowanie wyprowadzonej kontrze i sprytnym strzale rywale AFC wyszli na prowadzenie.

Trudno przewidzieć jak zakończyłoby się to wyrównane spotkanie, gdyby kilka sekund wcześniej Bartosz Łeszyk wykorzystał znakomitą sytuację. Kapitan pniewskiego zespołu znalazł się przed pustą bramką - jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i Jacek Włoch wybił mu piłkę spod nóg. - Zepsułem tę sytuację. Należało od razu posłać piłkę w kierunku bramki - stwierdził rozżalony po spotkaniu. Wiele wskazuje, że oba zespoły mogą spotkać się w (o ile awansują) w drugiej fazie play-offów. - Moim zdaniem Akademia w takiej formie jest w stanie wygrać w naszej hali co najmniej jedno spotkanie - zauważył Janovsky.

Do końca sezonu jedno jest pewne. Akademia w najbliższej kolejce nie zagra i po wycofaniu się FC Siemianowice otrzyma walkower. W kolejnych pojedynkach o punkty będzie niezmiernie trudno - najpierw pniewianie zagrają na wyjeździe z czarnym koniem rozgrywek Gwiazdą Ruda Śląska a w następnej kolejce będą podejmować krakowską Wisłę.

Patrząc z perspektywy czasu wynik meczu z Rekordem można uznać za wypadek przy pracy. Mistrz Polski po nieudanym początku sezonu od kilku kolejek znów prezentuje się pozytywnie. W poczynaniach zawodników widać pewność, wolę walki i chęć dążenia do sukcesu. Prawdziwą wartość zespołu poznamy po sezonie regularnym. - Szkoda, że w Bielsku-Białej nie wykorzystaliśmy kilku dogodnych sytuacji. Lepiej, żeby skuteczność przyszła w play-offach - podsumowuje Hirsch.

Pozostałe informacje

< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 >

© 2011 - Wszelkie prawa zastrzeżone - NOTA PRAWNA