Klub

Rozgrywki

Multimedia

Futsal

Hirsch: Powtórzyć sukces21 / 09 / 2011

Hirsch: Powtórzyć sukces

Zawodnicy Akademii FC Pniewy wchodzą w ostatnią fazę przygotowań do turnieju UEFA Futsal Cup 2011. O to jak m.in. przebiegają treningi przed poznańską imprezą zapytaliśmy trenera mistrzów Polski Klaudiusza Hirscha.

Turniej UEFA Futsal Cup 2011 będzie przełomem dla dyscypliny w naszym kraju?

Klaudiusz Hirsch: - Jest na to duża szansa. To impreza europejskiego formatu i stanowi spore wydarzenie. To także na pewno nagroda za wywalczenie mistrzostwa Polski. W takim turnieju możemy zmierzyć się z bardzo dobrymi zespołami, na co dzień nie mamy takiej możliwości. Turniej jest też sporą promocją futsalu. Gramy w stolicy Wielkopolski, mamy szansę pokazania się szerszej publiczności. Liczymy na to, że Arena będzie pełna. Nasze najlepsze mecze w Pniewach oglądało blisko tysiąc osób. W zeszłym roku graliśmy przy 2,5 tysięcznej publiczności. Arena daje większe możliwości. Wierzę, że kibice wypełnią ją szczelnie. Zapewniam, że nogi nam nie zadrżą przy takiej publiczności.

Jak przebiegają przygotowania do turnieju?

- Nie mamy specjalnych przygotowań. Mamy okres przygotowawczy pod cały sezon. To musi nam wystarczyć. Staramy się jak najlepiej poznać naszych rywali. Nie jest to jednak łatwe. Chcemy poznać siłę przeciwników i w jak najlepszy sposób przygotować się taktycznie do pojedynków. Trenujemy codziennie. Nie możemy doczekać się turnieju.

Trzy mecze w cztery dni – to nie za dużo?

- Cieszę się z pracy którą zespół wykonał w okresie przygotowawczym. Jestem dobrej myśli. Wierzę w zawodników – wiem, że każdy z nich będzie chciał zaprezentować się przed publicznością z jak najlepszej strony. Moi gracze mają spore doświadczenie i doskonale wiedzą jak możliwie szybko zregenerować swoje siły do kolejnych meczów.

Przeciwnicy to dla kibiców mniej znane marki, ale..

- .. to bardzo solidne zespoły. Drużyna mistrza Czech ma swoją renomę w Europie. Co rok są w elicie rozgrywek. W ich składzie grają Brazylijczycy i reprezentanci Czech. Systematycznie grają w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Na podobnych poziomie oceniłbym Belgów. W przekonaniu wielu osób mogą uchodzić za faworytów turnieju. Nie zapominajmy też o Norwegach. Niby uchodzą za kopciuszka, ale widziałem ich mecze w preeliminacjach i nie sądzę żeby to był zespół do bicia.

Rok temu też nie byliście faworytem, ale awansowaliście do Elite Round.

- Zgadza się. Do Serbii jechaliśmy jako debiutanci na takiej imprezie. Dzięki świetnej grze udało się wywalczyć awans. W poznańskim turnieju zamierzamy powtórzyć ten sukces.

Pozostałe informacje

< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 >

© 2011 - Wszelkie prawa zastrzeżone - NOTA PRAWNA